Jeśli jedziemy do stolicy Czech koniecznie musimy zobaczyć kilka miejsc. Praska katedra, zamek na Hradczanach, Most Karola czy słynna Złota uliczka. To piękne miasto, po którym się wspaniale spaceruje, ale to nie wystarczy. Bowiem wyjazd do Pragi nie liczy się jeśli przy okazji nie uda nam się odwiedzić klasycznej, czeskiej gospody, gdzie serwuje się lokalne potrawy i napitki.

Być w Pradze i nie zjeść bułczanych, ziemniaczanych lub owocowych knedlików lub wołowiny z knedlikami i duszoną kapustą to jak nie być w Pradze w ogóle. Najlepiej odwiedzić taką gospodę, która nie znajduje się gdzieś w centrum, w najbardziej turystycznej dzielnicy Pragi, ale gdzieś w bocznej uliczce, poza centrum. Nie tylko spróbujemy tam wyjątkowych smakołyków ale i poznamy lokalnych mieszkańców i poznamy trochę lepiej życie prawdziwej Pragi. Będziemy także mogli się tam napić pysznego, miejscowego piwa lub mocniejszego alkoholu, jak choćby słynnej, czeskiej becherovki – smacznego, ziołowego likieru.

porady.i-prawne.com.pl